powroty

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Król Biebrzy

Dedykacja dla firewomen04: Król Biebrzy
2017.05.28 14:05

Album: Ludzie
Kategoria : inne
Tagi: Podlasie, ludzie, wieś

 

Uzupełnienie do poprzedniego wpisu.

 Krzysztofa poznałem przed kilku laty odwiedzając go w jego królestwie.
Biebrzański Król kiedyś
warszawski antykwariusz, kolekcjoner starodruków, bywalec nie tylko warszawskich salonów porzuca wielki świat, przenosi się nad Biebrzę do opuszczonej maleńkiej wsi Budy. To już dwadzieścia kilka lat mija jak mieszka w samotni Sucha Barć.
Krzysztof to postać szalenie barwna, pozytywnie zakręcona
ale budząca też kontrowersje. Co by o nim i jego świecie nie napisać to i tak nie odda to klimatu miejsca jakie stworzył.
Trzeba go poznać, wysłuchać opowiadanych ze swadą historii z dawnego i dzisiejszego świata, zobaczyć jak mieszka, przeciskając się przez jego zbiory.
Spędziłem tam pól dnia, korzystając z gościnności gospodarza.
Dwie chaty pełne rzeźb zostawianych przez twórców ludowych, obrazów, ksiąg, zdjęć, pamiątek związanych z kulturą ludową, historią regionu, dawnego wyposażenia gospodarstw chłopskich. Ostanie 20 lat Krzysztof poświęcił na tropienie i zdobywanie po wsiach umykających śladów przeszłości. W jednej chacie mieszka Krzysztof w drugiej kot z tym, że kot się mieści, Krzysztof nie bardzo. Sauna, która już dawno przestała pełnić swoja rolę a stała się kolejnym miejscem na zbiory. W planach złożenie trzeciej starej chałupy, jak mówi Krzysztof już dla siebie do mieszkania, ale sam nie wierzy że nie wypełnią jej zbiory. Szałas, chlewik, coś na kształt stodoły, kurnika, miejsce na ognisko ileś bud dla
kilkudziesięciu psów, które pozbierał w okolicy., stado czerwonych krów plus 6 koni dożywających swoich dni na wolności, 13 kur które musieliśmy policzyć i świnka wietnamska.
Marzeniem Krzysztofa jest skansen koniecznie z kuźnią i warsztatem tkackim, wyposażenie już ma.
Dziś miejsce, które stworzył Krzysztof jest znane miłośnikom Podlasia, ciągną z całej Polski, Austriacy zimą urządzili tam obóz przetrwania, kilka lat temu gościem Krzysztofa była Elżbieta Dzikowska. Król każdego chętnie wita, oprowadza opowiadając historię swojego życia. Krzysztofa spotkać można tez na wernisażach podlaskich artystów ludowych, festynach w skansenach.
O takich jak on mówi się w tamtych okolicach biebrznięty.

Z ciekawostek: zdjęcie nr 5  po lewej stronie na pierwszym planie widzimy butlę z gazem bojowym z okresu I wojny światowej. Wykopana gdzieś w okolicy Twierdzy Osowiec.To tam 6 sierpnia 1915 roku Niemcyo godzinie 4 rano wypuścili mieszankę gazów bojowych – związków chloru z bromem. Chmura gazu, po pokonaniu około 10 km, osiągnęła szerokość 8 km i wysokość 10-15 m. Rosjanie w tamtym czasie nie mieli masek. W wyniku ataku gazowego obrońcy ponieśli olbrzymie straty, Zagazowanych zostało kilka kompanii, Kilkanaście kilometrów od miejsca użycia gazów we wsiach Owieczki, Żołdzie, Kramówka Mała ofiarami byli cywile.
Gdy wiatr zaczął rozwiewać opary gazu, do szturmu ruszył 18. pułk 70. Brygady, która wchodziła w skład 11. Dywizji Landwehry.
Niemcy byli w połowie drogi kiedy przeciwko nim wybiegli Rosjanie. Jak pisał Artiom Denisow: "Kiedy Niemcy zbliżali się do rosyjskich okopów, napotkali kontratak prowadzony na bagnety. Były to pozostałości po 8. i 13. kompanii. Może trochę więcej jak 100 osób. Ledwie stali, jednak nadal walczyli. To, co zobaczyli Niemcy, było straszne. Żołnierze mieli na twarzy szmaty, którymi obwiązali oparzenia chemiczne, pluli krwią, a czasem wypluwali na koszule kawałki swoich płuc".

Ten atak "nieboszczyków", jak wspominał Denisow tak przeraził Niemców, że nie przyjęli walki i w popłochu rzucili się do ucieczki. Kontratak ten przeszedł do historii pod nazwą ataku żywych trupów.

Użycie wysoko stężonego chloru było pomysłem chemika Fritza Habera , który nadzorował ataki, osobiście sprawdzał skutki ataku na żołnierzach, dwa lata później wprowadził do użycia dużo groźniejszy gaz musztardowy zwany iperytem, powodujący rozległe oparzenia w kontakcie ze skórą.

Fritz Haber, mimo iż świadomie przyczynił się do rozwoju broni masowego rażenia i ludobójstwa podczas pierwszej wojny światowej, został uhonorowany nagrodą Nobla.
Jego pomysłowość i aktywny udział w mordowaniu ludzi gazem ( około 40 ataków falowych na zachodzie i około 10 na wschodzie Europy) nie zdyskredytowało go w środowisku komisji przyznającej nagrodę Nobla Została mu przyznana w dziedzinie chemii w roku 1919 za rok 1918.
Zaangażowanie Habera w produkcje gazów bojowych doprowadziło do samobójstwa jego żonę, nie mogła znieść obciążenia psychicznego, związanego z udziałem męża w ludobójstwie.
Instytut Chemii Fizycznej w Berlinie im. Cesarza Wilhelma, wtedy najważniejszy ośrodek naukowy w Niemczech, dzisiaj nosi imię profesora Fritza Habera.

 

 

 

Oceń i poleć wpis:

 
136
Zamknij

Zaloguj się, aby ocenić ten wpis.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

Król Biebrzy  ::  
 Uzupełnienie do poprze<br />dniego wpisu.
 Krzysztofa<br /> poznałem przed kilku lat<br />y odwiedzając go w jeg

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Najwyżej oceniony komentarz:

3 miesiące temu
Ciekawa historia, i Twoja w tym przygoda....

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

Białystok - jarmark
9 dni temu
Podlasie - Stary Kornin
17 dni temu
Podlasie - Malawicze Górn<br />e
28 dni temu
Podlasie - Zielone Świątk<br />i
1 miesiąc temu
Podlasie
2 miesiące temu
Podlasie
2 miesiące temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼